Mimo Lenkowej anginy dostaliśmy pozwolenie od naszej pani doktor na wyjście na dwór. Dziś było tak pięknie, ze nie mogliśmy już wysiedzieć w domu.
Mieliśmy w planach zakup hulajnogi MICRO MAXI, jednak życie pisze inne scenariusze. Mr. G pod wpływem chwili zakupił w Biedronce dwie hulajnogi, mówię Wam jest szał.
Tak więc dzisiejsze wyjście musiało być z hulajnogami.
Bardzo miło zaskoczyły mnie one swą jakością i lekkością.
Lena miała już trochę styczności z hulajnogą, więc to było przypomnienie. Zaskoczyła nas Kika tym jak szybko załapała o co chcodzi i jak bardzo jej się to spodobało.
Wymęczyła się totalnie. Po kąpieli i kolacji stwierdziła Musze pać i poszła do wyrka....
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fajna zabawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fajna zabawka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 maja 2014
niedziela, 4 maja 2014
PRAWDZIWY MAJSTERSZTYK
Nasz tegoroczny sezon działkowy zaczęliśmy jakieś 2 miesiące temu.
Z Babiszonkami tylko tam bywałyśmy, a to pogoda nie taka, a to Babiszonki chore, mimo to było dużo dobrej zabawy.
Mr. G bywał tam znacznie częściej. To co wymyślił i zmajstrował okazało się strzałem w dziesiątkę i całkowicie zawładnęło serduchami dziewczynek. Jeszcze nie wszystko skończone, ale radochy i tak jest ogrom.
Jak się domyślacie kilka ostatnich ciepłych dni spędziliśmy własnie na działce.
ja mogłam oddawać się prawdziwemu relaksowi
spoglądając na Babiszonki
mr. G mógł pracować nad naszą altanką.
Nie to nie sam piach je tak zajmował, tylko...
To dodatkowa atrakcja, i bez tego już teraz jest szał
i huśtawki. Kika się uparła że też chce samą deseczkę. siedzisko w huśtawce Leny tez zrobił mr. G i jest no dużo wygodniejsze niż siedzisko w drugiej kupnej huśtawce
Niestety pogoda zaczęła się psuć i Babiszonki ratowały się kocem i swoim własnym ciepełkiem
Było cudnie. Dziś wyszło znów słonko oby tak się utrzymało i ruszamy na RODOS*
*RODOS- Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką terminologia stąd
Z Babiszonkami tylko tam bywałyśmy, a to pogoda nie taka, a to Babiszonki chore, mimo to było dużo dobrej zabawy.
Mr. G bywał tam znacznie częściej. To co wymyślił i zmajstrował okazało się strzałem w dziesiątkę i całkowicie zawładnęło serduchami dziewczynek. Jeszcze nie wszystko skończone, ale radochy i tak jest ogrom.
Jak się domyślacie kilka ostatnich ciepłych dni spędziliśmy własnie na działce.
ja mogłam oddawać się prawdziwemu relaksowi
spoglądając na Babiszonki
mr. G mógł pracować nad naszą altanką.
Nie to nie sam piach je tak zajmował, tylko...
Tak ten domek ze ślizgawką zrobił am mr. G od początku do końca, no oprócz ślizgu :P
Ślizg ma możliwość podłączenia wody co mamy zamiar latem przetestować zjeżdżając do basenu.To dodatkowa atrakcja, i bez tego już teraz jest szał
i huśtawki. Kika się uparła że też chce samą deseczkę. siedzisko w huśtawce Leny tez zrobił mr. G i jest no dużo wygodniejsze niż siedzisko w drugiej kupnej huśtawce
wnętrze domku, jeszcze brakuje jednej ścianki z drzwiami i wyposażenia w środku
Wałówka też była zaczynając od jabłek przez różne chrupacze, kiełbaski, mięsko z grilla po najlepsze (jak się okazało) grzanki z masłem i soląNiestety pogoda zaczęła się psuć i Babiszonki ratowały się kocem i swoim własnym ciepełkiem
Lena coraz częściej chce sięgać po mój aparat. oto efekty Kika w obiektywie Lenki
Było cudnie. Dziś wyszło znów słonko oby tak się utrzymało i ruszamy na RODOS*
*RODOS- Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką terminologia stąd
piątek, 24 stycznia 2014
aaa ratunkuuu, pomooocy
O rety a cóż to??!??
WilQ pożera babcię
No nie już, prawie całą zjadł :(
ale ale co ja widzę...
Jejku przecież to babcia :)))
Ten wilQ pożerający babcie to jeden z naszych prezentowych hiciorów.
Gdy Kika wybrała się z nim na bilans 2 latka do przychodniu, wilQ zrobił furorę nie tylko wśród dzieci, ale i całego personelu. panie pielęgniarki pytały czy mogą pożyczyć i biegały do gabinetów znajomych lekarzy... no mówię Wam szał ciał i pomarańczy.
WilQ pożera babcię
No nie już, prawie całą zjadł :(
ale ale co ja widzę...
Jejku przecież to babcia :)))
Ten wilQ pożerający babcie to jeden z naszych prezentowych hiciorów.
Gdy Kika wybrała się z nim na bilans 2 latka do przychodniu, wilQ zrobił furorę nie tylko wśród dzieci, ale i całego personelu. panie pielęgniarki pytały czy mogą pożyczyć i biegały do gabinetów znajomych lekarzy... no mówię Wam szał ciał i pomarańczy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































.jpg)
.jpg)






