Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lena rowerzystka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lena rowerzystka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2015

w transie

Jesteśmy w jakimś transie. Rano przedszkole/praca popołudniu szalejmy na świeżym powietrzu. Chyba nie potrafimy nacieszyć się ciepłem i rozszalałą wiosną. 
Babiszonkom to odpowiada. Całymi dniami mogłyby siedzieć na dworze. Sezon rowerowy już rozpoczęliśmy, a Babiszonki prawie codziennie śmigją do przedszkola na swoich jednośladach ( tak ja biegnę za nimi ;P) Ostatnio wykombinowały, że zabiora rowery na farmę.
Jeźdździły, jeździły....
Kini w jeździe bardzo pomaga język... nie wiem skąd jej się to wzięło?!?

Ogród na farmie jest coraz piękniejszy. Oma z Dziadziem mają rękę do roślin.

Kini się użaliło i chciała wziąć choć kilka kwiatuchów do domu... 

no i się zaczęło. Oma pozwoliła Babiszonkom robić bukiety 
Chodziły, szukały, wybierały
 i powstały piękne bukiety, no i usłyszałam tradycyjne:
L: mamuś zrób mi zdjęcie
K: mi teś, mi teś

Babiszonki właśnie wróciły z przedszkola i jak myślicie gdzie się wybieramy????

tak jest na naszą działeczkę :D
życzymy Wam udanego weekendu. rodzinnego i pozytywnie zakręconego!!!

poniedziałek, 19 maja 2014

20/52

Udało nam się byliśmy na wycieczce rowerowej. Jazda na rowerze po 10 miesiącach przymusowej przerwy jest naprawdę mega przyjemnością. 

środa, 16 października 2013

w prezencie

Ubiegły weekend był cudny









Szkoda tylko, że zostawił nam w prezencie zapalenie ucha u Starszej Siostry :(

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

rumak

Dwukołowy rumak okiełznany.
Lenę można teraz złapać tylko w locie :P
Cieszę się ogromnie. Lena tak bardzo chciała jeździć na dwóch kółkach, jednocześnie tak bardzo bała się upadku. Te jej obawy były mi bardzo bliskie, bo sama dobrze pamiętam moje długotrwałe przeboje z nauką jazdy. Szło mi znacznie gorzej niż Lenie, ostatecznie nauczyłam się jeździć na rowerze koleżanki :D miałam wtedy chyba 6 albo 7 lat, więc dużo później niż nasz Lenuśkowy mistrz kierownicy.
Hulajnoga zaliczona, rower też... w przyszłym roku bierzemy na tapetę rolki.


ps. Macie już może najnowszy katalog z Ikei? Jeśli ktoś miałby ochotę się podzielić to ja BARDZO chętnie przygarnę. Zeszłorocznego nie udało mi się nabyć :(

sobota, 15 czerwca 2013

korzystamy

Nie wiem jak to się dzieje, ale ostatnio ciągle brakuje mi czasu. Gdyby tak jeszcze jakieś efekty było widać, a tu nic. Chyba muszę się wziąć za lepszą organizacje czasu. Teraz jeszcze mr. G jest w domu, ale za tydzień zostaje z pannami sama i to dopiero będą jazzy ech...
Ostatnio pogoda zrobiła się łaskawsza i było słońce, duuużo słońca. Babiszonków wtedy nie sposób zagonić do domu, więc większość życia toczy się na naszym micro balkonie
Czy Wy też macie tyle prania? Ja ostatnio mam wrażenie, że ciągle piorę, składam, chowam, wieszam i tak w koło, obłęd jakiś. Dobrze, że młoda kadra się wdraża :P
Jak już wspominałam kiedyś Kika uwielbia wszystkich karmić i bardzo chętnie dzieli się swymi racjami żywności.
Ubawiłam się jak obserwowałam jak Kinula próbuje dać sobie nogę na nogę tak jak Starsza siostra.
 Na działę też wiernie drepczemy.
Lena zawsze jedzie na rowerze, pędzi jak torpeda, jednak nie lubi jeździć po trawie i na ostatniej prostej wygląda to tak
Ten gigantyczny dmuchawiec był powodem Lenuśkowej wywrotki na rowerze. Najdziwniejsze jest to, że wywaliła się gdy nie jechała.
Po upadku na rower się obraziła i wybrała inny środek transportu na drogę powrotną
Lena znów wybyła na urlop do Babusi. jutro przychodzą w odwiedziny na obiad.
Nic to biorę dupencje w troki i do roboty. Co tam, że wieczór i to sobotni. Kalendarz jest, długopis jest, trzeba ogarnąć temat...
dobrej niedzieli