Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kinuśkowe wyczyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kinuśkowe wyczyny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2015

w transie

Jesteśmy w jakimś transie. Rano przedszkole/praca popołudniu szalejmy na świeżym powietrzu. Chyba nie potrafimy nacieszyć się ciepłem i rozszalałą wiosną. 
Babiszonkom to odpowiada. Całymi dniami mogłyby siedzieć na dworze. Sezon rowerowy już rozpoczęliśmy, a Babiszonki prawie codziennie śmigją do przedszkola na swoich jednośladach ( tak ja biegnę za nimi ;P) Ostatnio wykombinowały, że zabiora rowery na farmę.
Jeźdździły, jeździły....
Kini w jeździe bardzo pomaga język... nie wiem skąd jej się to wzięło?!?

Ogród na farmie jest coraz piękniejszy. Oma z Dziadziem mają rękę do roślin.

Kini się użaliło i chciała wziąć choć kilka kwiatuchów do domu... 

no i się zaczęło. Oma pozwoliła Babiszonkom robić bukiety 
Chodziły, szukały, wybierały
 i powstały piękne bukiety, no i usłyszałam tradycyjne:
L: mamuś zrób mi zdjęcie
K: mi teś, mi teś

Babiszonki właśnie wróciły z przedszkola i jak myślicie gdzie się wybieramy????

tak jest na naszą działeczkę :D
życzymy Wam udanego weekendu. rodzinnego i pozytywnie zakręconego!!!

wtorek, 5 sierpnia 2014

MALEŃSTWO czyli pijana ze szczęścia

Dzisiejszy dzień zaczął się cudnie. Mr. G zmajstrował śniadanie i wszamaliśmy je całą 4 w wyrku. Co z tego że muszę pościel zmienić 

Jestem prze szczęśliwa, bo w końcu bo dwóch latach marzeń i starań pojawiło się to oto maleństwo
Cieszę się jak dziecko. Musze się tego obiektywu nauczyć, póki co pstrykam i testuje jego możliwości. dziś wrzucę mały miszmasz moich prób








i absolutny hicior. to zdjęcie zrobiła Lena. Nie ma tu ani grama balansu bieli, no nic. tylko zmiejszyłam rozmiar. ja jestem tym zdjęciem oczarowana

Ps. zapomniałabym, mamy nowe drzwi (widać je na pierwszym zdjęciu). Nasza gwiazda Kinulka wybiła w jednych szybę, co zmobilizowało nas do wymiany wszystkich i pytanko, a w zasadzie prośba o radę jakie klamki do tych drzwi wybrać? ja nie ma kompletnie pomysłu na nie, a mr.G się wścieka, że drzwi bez klamek mamy jak w wariatkowie ;P

wtorek, 20 maja 2014

hulTaje

Mimo Lenkowej anginy dostaliśmy pozwolenie od naszej pani doktor na wyjście na dwór. Dziś było tak pięknie, ze nie mogliśmy już wysiedzieć w domu.
Mieliśmy w planach zakup hulajnogi MICRO MAXI, jednak życie pisze inne scenariusze. Mr. G pod wpływem chwili zakupił w Biedronce dwie hulajnogi, mówię Wam jest szał.
Tak więc dzisiejsze wyjście musiało być z hulajnogami. 
Bardzo miło zaskoczyły mnie one swą jakością i lekkością.
Lena miała już trochę styczności z hulajnogą, więc to było przypomnienie. Zaskoczyła nas Kika tym jak szybko załapała o co chcodzi i jak bardzo jej się to spodobało.
Wymęczyła się totalnie. Po kąpieli i kolacji stwierdziła  Musze pać  i poszła do wyrka....

niedziela, 4 maja 2014

PRAWDZIWY MAJSTERSZTYK

Nasz tegoroczny sezon działkowy zaczęliśmy jakieś 2 miesiące temu.
Z Babiszonkami tylko tam bywałyśmy, a to pogoda nie taka, a to Babiszonki chore, mimo to było dużo dobrej zabawy.
Mr. G bywał tam znacznie częściej. To co wymyślił i zmajstrował okazało się strzałem w dziesiątkę i całkowicie zawładnęło serduchami dziewczynek. Jeszcze nie wszystko skończone, ale radochy i tak jest ogrom.
Jak się domyślacie kilka ostatnich ciepłych dni spędziliśmy własnie na działce.
ja mogłam oddawać się prawdziwemu relaksowi
spoglądając na Babiszonki
mr. G mógł pracować nad naszą altanką.
Nie to nie sam piach je tak zajmował, tylko... 
Tak ten domek ze ślizgawką zrobił am mr. G od początku do końca, no oprócz ślizgu :P
Ślizg ma możliwość podłączenia wody co mamy zamiar latem przetestować zjeżdżając do basenu.
To dodatkowa atrakcja, i bez tego już teraz jest szał
i huśtawki. Kika się uparła że też chce samą deseczkę. siedzisko w huśtawce Leny tez zrobił mr. G i jest no dużo wygodniejsze niż siedzisko w drugiej kupnej huśtawce
wnętrze domku, jeszcze brakuje jednej ścianki z drzwiami i wyposażenia w środku
Wałówka też była zaczynając od jabłek przez różne chrupacze, kiełbaski, mięsko z grilla po najlepsze (jak się okazało) grzanki z masłem i solą
Niestety pogoda zaczęła się psuć i Babiszonki ratowały się kocem i swoim własnym ciepełkiem
Lena coraz częściej chce sięgać po mój aparat. oto efekty Kika w obiektywie Lenki

Było cudnie. Dziś wyszło znów słonko oby tak się utrzymało i ruszamy na RODOS*


*RODOS- Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką terminologia stąd