czwartek, 17 listopada 2011

Poducha z szydełkowych kwadratów

Dziś powstała taka sobie szydełkowa poducha.
Sama nie wiem kiedy.
Jakoś same włóczki wpadały pod łapki.
Rozmiarem pasuje na najpopularniejszą poduchę 40x40cm
Wygląda tak
Szukam dla niej domu.....

7 komentarzy:

  1. Mamo!
    Jak już się rozpakujesz i ogarniesz macierzyńsko, to nie ma szans - jakoś muszę wejść w posiadanie Twojej poduchy!

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuje Wam dobre kobiety :)
    Kulko żaden przestój w pracach nie wchodzi w grę, za bardzo lubie plątać. Ja już planuję jaką robótkę do szpitala wziąć, żeby zabić pełznący tam czas. Musi to być coś małogabrytowego, żeby mnie położne prze kolano nie przełożyły :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Może jestem niedowidząca, ale nie mogę nigdzie na blogu i w profilu znaleźć Twojego maila:-) Napiszesz do mnie?
    kulcze@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj. Od jakiegoś czasu podglądam twojego bloga i jestem pod wrażeniem twoich poduch i pledów. Sama też trochę "dłubę".Proszę napisz jak łączysz kwadraty. Ehh te białe cudne. pozdro

    OdpowiedzUsuń