czwartek, 12 kwietnia 2012

w Qpie siła :D

Tak wyglądam mój odpoczynek. Moje egzemplarze mają wbudowane chyba jakieś signalizatory
UWAGA MATKA WOLNA
i ledwo siądę odrazu się zjawiają ;P ależ by mi było bez nich nudno....
Są tak wytrwałe w swych działaniach, że zapewniają mi rozrywkę na każdą sekundę dnia.
Chciałabym być tak wytrwała, oj chciała. Moja dieta idzie opornie, a nawet bardzo opornie spadło 1,5kg ale pół wróciło. Na szczęście ten zgubiony kilogram nie wrócił. Obiecałam sobie, że po świętach stratuje ponownie. Moje ciałko wzięło to do siebie, że po świętach zmiany, i zaczęły wypadać mi włosy,(czyt. czas do fryzjera) śmieszy mnie ta sygnalizacja. Tak jest już długo, gdy czas podciąć końcówki zaczynają wypadać mi włosy. Tak sobie pomyślałam, że skoro do tego fryzjera i tak wybrać się muszę, to może coś zadziałam więcej z tymi moimi piórami, niż tylko podcinanie końcówek. Buzię to ja mam okraglutką, więc przydałoby się cosik wyszczuplającego. Aktualnie ciągle spinam włosy na Małą Mi, bo Kika kocha się w nie wczepiać i ciągnąć. Może jakaś krótka fryzurka, szybka w ułożeniu. Podrzućcie coś kochani, bom w kropce.
kłaniam się w pas :)

21 komentarzy:

  1. Piękny widok dziewczyny;))) co do fryza nie pomogę;( ja też tylko kucyk, rozpuszczam dosłownie od święta:-/...ale myślę że skoro chcesz i decydujesz się na krótkie cięcie to może tył mini mini a przód asymetria, w sensie dłuższa na bok zaczesywana grzywa...hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyś a mogłabyś jakiegoś lina do fotki z takim fryzem? ja wzrokowcem jestem

      Usuń
  2. świetnie wyglądacie :) moi chłopcy już potrafią na chwilę się sami pobawić, więc mam trochę czasu dla siebie. Z fryzurką to nie wiem czy pomogę.. ja mam kręcone włosy i u mnie sprawdza się krótszy cieniowany ku górze tył, przód lekko dłuższy i przedziałek po lewej stronie. Nie mam z tą fryzurą problemów, co bardzo sobie cenię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje dziewczyny też umieją się zająć sobą nawzajem a czasem osobno, ale przytulanek i miziania i tak nie odpuszczą

      Usuń
  3. wygladacie czadowo:)pozdrawiam was wesolutko:)
    a co do wlosow,nie jestem ekspertemm,ma dwa wloski na krzyz cienitenkie do ramoin i wiecznie w domu chodze roztapirzona albo z tak zwana kupka na czubku haaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się za to sygnalizator na takie małe absolutnie zajmujące włączył... a dieta ostatni raz mniej więcej rok temu byłam w temacie... i chyba czas zacisnąć pasa, o zauważyłam że mi za bardzo lata już na zajęciach z tańca :P
    pięknego dnia dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zajęciach z tyańca to mój takby mi latał, że sąsiadkę by uderzał ;P
      sygnalizator na małe absolutnie zajmujące, no nic moja droga z tym to nie wygrasz, trza się brać do roboty i tyle no...

      Usuń
  5. Moje też mają sygnalizatory, że matka wolna.Jak słyszę o dzieciach, które spokojnie siedzą, a mama może coś zrobić, odpocząć, to wierzyć mi sie nie chce, że takie są. Nam się ani jedno spokojne nie dostało. Mnie już to macierzyństwo dało porządnie w kość a dokładnie w cały piersiowy odcinek kregosłupa, dzisiaj zrobiłam rtg i jutro odbieram wyniki. Aż się boję...

    Co do fryzury, na Małą Mi jest ekstra i wygodnie, sama też taką noszę. Biżuteria też kusi małe rączki, a żadna przyjemność chodzić z rozerwanym uchem...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kilczyki u mnie to odkąd jest Lena tylko wkrętki. ostatnio wypatrzyłam fajne na A. jak se kupię to się pochwalę. a z fryzem muszę coś zrobić, bo nie czuję się z nim dobrze.

      Usuń
  6. Widok słodki..rozczulają mnie takie widoki:)))Co do fryzury to ja bym tylko końcówki podcięła...zawsze tak robię i ogonek noszę bo Wiki też się wczepiać lubi...:P
    A z tą dietą to mogę Ci podesłać na meila i podeślę na pewno dietę mojego męża-schudł na niej 10 kg w ciągu 2m-cy....ja mam problem w drugą stronę...chciałabym że 3 kg przytyć...ale teraz przy tych remontach to ciężko będzie...Buuuuziaki:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ dostałam przestudiuje na spokojnie wiezorkiem dziękuje :*

      Usuń
  7. a oddaj się w ręce mężczyzny swojego i zobaczysz co wyjdzie. Polecam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli że jak? tak normalnie dać mu nożyczki do ręki i pozwolić ciąć? on zawsz mówi: "po co fryzjer obetnę Cię na łyso i spokój będzie". a Ty już to testowałaś? jak wyszło?

      Usuń
  8. Ja zawsze gdy obetnę żąłuję, gdy mam krótkie marzę o długich i odwrotnie. A jak idę podciąć końcówki - pozbywam się 6 cm, zamiast 2 :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ten tytuł posta:)Ja też walczę ze swoimi kg po ciąży-oh jak to idzie opornie!To może BigMamo razem połączymy siły?A i czy mogę prosić na meila dietę od Raczka?Pozdrawiam ciepluteńko!

    OdpowiedzUsuń
  10. W pełni Cię rozumiem, ponieważ moje dziecię też ma taki radar i gdy tylko mam chwilę na odpoczynek, naukę czy twórcze działanie, Nastka biegnie do mie lub krzyczy: MAMAAAA!!! ;)
    Też się odchudzam i trochę schudłam, ale przez święta się rozregulowałam i znowu zaczęłam szamać! Jak ja kocham jeść :) Niestety (albo stety) nie mogę porównać swojej wagi sprzed świąt z tą po świętach, ponieważ moja waga przestała działać w święta :D Podejrzewam, że albo nie chce mnie dołować, albo boi się o swoje życie, gdy poznam prawdę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chodzę od trzech lat do tej samej fryzjerki i jak tylko zrobi coś inaczej niż zwykle, to wracam się upominam o DOKŁADNIE taką samą fryzurę, jak miałam, czyli z tyłu krótko, z przodu dłużej i grzywka centymetr nad brwiami. Ale 1 centymetr, nie pół i nie półtora. Taki tyran ze mnie ;P

    Nie denerwuj się. Na pewno w końcu odgadniesz, o co kaman z tym wielkim rybem. Potraktuj te różne ślady Indiana Jones czy inny Sherlock :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to ja na kolana klękam z gruchotem i błagam tez o te dietę coś otrzymała :) Zlituj się nad biednym babem z oponem .
    A fotka rozczula :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z doświadczenia wiem, że krótkie fryzurki NIE są szybsze w ułożeniu. Dla mnie, najszybsza i najbardziej dziecioodporna jest właśnie Mała Mi:)) No i także narazie bez biżu i bez perfum egzystuję. Zazdroszczę takich małych przytulańcow, mój przyleci na 3 sekundy i gna dalej. Ale zawsze coś tam sobie u niego urwę na chwilkę:))) A, też jestem na diecie, bo w czerwcu wczasy:(

    OdpowiedzUsuń