niedziela, 7 kwietnia 2013

16ka

KINGA:
1. Odkryła nową miłość LIZAKI.
2. Zdobyła niezwykle cenną dla niej umiejętność otwierania drzwi do łazienki. Teraz sama umie dostać sie do tej jaskini
    rozpusty.
3. Namiętnie trenuje zakładanie butów i skarpetek. Trenuje z wszystkimi eksponatami, które trafia w jej ręce to czy są to jej 
    buty czy mr. G nie ma znaczenia.
4. Jakiekolwiek karmienie jej nie wchodzi w grę, wszystko je sama z różnym skutkiem.
5. Jest ogromnym uparciuchem.
6. Uwielbia muzykę. ma swoje ulubione teledyski. Jeśli je słyszy przybiega do tv prosi by dać głośniej bije brawo i tańczy.
7. Dostała bidon z niekapiącą słomką jest nim tak zafascynowana, że jak już zaspokoi pragnienie żal jej się rozstać z rurką, 
    więc to co wciąga dyskretnie wypluwa na swój tors.
8. Nadal nie lubi chodzić po śniegu.
9. Jest coraz bardziej komunikatywna. Potrafi podejść wziąć osobnika za rękę i zaprowadzić tam gdzie potrzebuje pomocy.
10. Nie przepada za kurami. Ewentualne spotkania najchętniej przeprowadza przez płot.
11. Lubi rąbać w cymbały.
12. Jest główna strażniczką par znalezionych podczas gry w Piotrusia.
13. Chętnie się dzieli.
14. Ma swój ulubiony ciuch, jest nim taka misiową kamizelka. Jeśli tylko ją gdzieś widzi natychmiast domaga się aby jej ją 
      założyć.
15. Uwielbia obserwować ptaki przylatujące do naszego karmnika.
16. Żadne działania na kuchennym blacie nie mogą się od być bez niej. Bierze ogromny schodek tacha go w miejsce akcji
      i wdrapuje się na niego. Dumna jak paw obserwuje i dodaje swoje 3 grosze.

10 komentarzy:

  1. Przechodziłam to samo i mogę cię pocieszyć, że dalej będzie jeszcze bardziej hardkorowo. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam aż moja mała będzie na tym poziomie ewolucji.Ale dopiero ma 3 miesiące

    OdpowiedzUsuń
  3. Żałuję, że nie spisywałam nowych umiejętności moich dzieciaków (poza Zuzą bo przy niej mi się jeszcze chciało i był na to czas) tak jak Ty to robisz. Fajnie będzie do tego wrócić po latach. Mała rośnie na bardzo zaradną kobietkę :) do łazienki już się dostała. Tylko czekaj aż zacznie się malować :)
    ps. Dostałaś maila?

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo punktów przechodziłam z moją dwójką :)
    powodzenia i cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki mały człowiek a tyle umiejętności :) Z lizakami to jest jazda. U mnie Leon do 3 roku życia nie wiedział co to słodycze. Milla przy starszym bracie dowiedziała się tego już sporo wcześniej. Z tych Twoich maminych podsumowań byłaby później fajna książeczka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne Te Twoje zapiski.
    Zdolna Kinia!!!
    Mania wczoraj nawet panierowała kotlet, tak Jej to asytowanie weszło w krew ! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. To masz kuchenną asystentkę! Pozazdrościć!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie dziwię się ja już tez nie lubię chodzić po śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. :))))No Kinia szaleje jednym słowem...z dnia na dzień coraz mądrzejsza:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już bym chciała być na etapie choćby siedzenia, ale to już niedługo:) Twoja mała "aparatka" jest świetna!:)

    OdpowiedzUsuń