środa, 24 kwietnia 2013

wielki dzień

Po długiej przerwie byliśmy wczoraj na kolejnym przedstawieniu. Tym razem był to "Bocian i Żabka".
Lenka była zachwycona. Jednak wczorajszy dzień należał do Kingi. Kinula zaliczyła wczoraj swoją pierwszą wizytę u kosmetyczki. Owocem tej wizyty są ... no zgadnijcie, co?
dokładnie tak jak myślicie. Kika ma kolczyki. Jakby tego było mało Kinuta postanowiła szaleć dalej i wczoraj po raz pierwszy w swojej karierze skorzystała z nocnika zgodnie z jego przeznaczeniem. Pierwsze nocnikowe siiiii za nami, czkamy na więcej :P
To był naprawdę wielki dzień pełen pozytywnych emocji.
ależ mi te Babiszonki rosną, normalnie nie nadążam. Ja nie chcę, żeby one tak szybko rosły...

16 komentarzy:

  1. Kolczyczki :) Super :) Gratulacje dla małej za siusiu :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Rośnie Ci pannica, rośnie :-)
    Ani się obejrzysz jak się faceci zaczną kręcić :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehehe
      taka wizja mnie przeraża, wiesz jak ja tyle ptaków upilnuje ;)

      Usuń
  3. Ślicznie jej w tych kolczykach :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. No i kolczykowanie ma już za sobą :) pamiętam jak mnie mama zabrała na przebijanie uszu, ale to miałam 6lat dlatego pamiętam:) No i jakoś strasznie nie bolało:) a jak Kinia to zniosła?:)))) Rosną jak na drożdżach te dzieciaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam 9 lat i wyłam bo wszystkie dziewczynki w klasie miały a ja nie.
      i tez pamiętam. dlatego dziewczynki mają robione dużo wcześniej żeby nie pamiętały

      Usuń
  5. Łohoho dama pełną gębą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nio, a ostatnio się bransoletkami zaczęła interesować i namiętnie je ubiera

      Usuń
  6. Wygląda na zadowoloną z efektu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo! Gratulacje i życzymy kolejnych sukcesów z grubszymi sprawami! Ja też myślę o kolczykach, ale na razie dla Olki. Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lena miała robione jak miała roczek, Kinia teraz czyli prawie 17 miesięcy i w ogóle nie płakała.
      gdyby teraz Lena nie miała to zastanawiałabym się czy robić teraz czy poczekać az będzie ciut starsza i sama zdecyduje

      Usuń
    2. Może je obie zabiorę tak za jednym zamachem. Muszę to jeszcze przemyśleć.

      Usuń
  8. ładnie jej.. ;)tak dzieci rosną za szybko.. tak długo czekaliśmy z synkiem na roczek, a tu już 14 maja będzie półtora roku ;)

    OdpowiedzUsuń