wtorek, 5 marca 2013

wyruszyliśmy

Korzystając z wczorajszego słonka wyruszyliśmy w teren.
 Celem naszej wyprawy była nasz działka.
 Kinula opanowywała piłki
Spotkanie z ziemią też zaliczyła i to nie jedno. Nasza działka to nie jednak nie jest równy trawniczek.
Nie myślcie sobie, że wybraliśmy się na próżno. Sezon działkowy uznaje za otwarty.
 Po wyprawie Lenka, wyglądała jak bagienka pospolita.
Czuje się niczym niedźwiedź wyrwany z zimowego letargu. Nareszcie czuję, że żyje. Zima w tym roku jakoś strasznie mnie przytłoczyła. Cieszę się ogromnie, że pogoda się robi fajniejsza i czeka nas coraz więcej takich wypadów.

23 komentarze:

  1. Nareszcie wiosennie się zrobiło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. al Wam fajnie,a ja calkiem zapomnialam ze macie dzialke:P
    .........posadziliscie juz cos?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieee, aż tak szaleni nie jesteśmy :P

      Usuń
  3. no jaki udany spacerek!:) i to słoneczko, które tak kocham:)
    dobrego dnia!
    już nie mogę się doczekać dzisiejszego spacerku z Mailem:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo było nam potrzebne takie naświetlanie :)

      Usuń
  4. Od razu lepiej co????JA mam takiego powera że hoho....:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widziałam właśnie posta goni post i postem pogania :D
      wicie gniazda weszło już na wyżyny ekstremalne :P

      Usuń
  5. Zazdroszczę Wam tego spaceru, czuć to świeże powietrze ze zdjęć :) Najbardziej zazdroszczę Twojemu mężowi tej łopaty w dłoni :D Ja siedzę już tydzień z moimi choruszkami w domu i powoli rogów dostaję, o dzieciach już nie wspominając. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe no dwie blazy na pamiątkę sobie zrobił :P

      Usuń
  6. hm, gdzie to już można kopać w ziemi? U nas pogoda piękna, ale nocne przymrozki nie pozwalają wbić szpadla ani na cm ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też się strasznie cieszę na tę wiosnę :) i wypady działkowe hura!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze że jest inny świat, blogowy. Dzięki ciepłym słowom można jakoś mniej dotkliwie przeżyć ten trudny zimowy czas.
    Pozdrawiam ciepło
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, ale ja i tak potrzebuje słońca

      Usuń
  9. Ale macie fajnego piesia! Uwielbiam psy :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazyl to ogromniasty pieszczoch pospolity. mamy go jedynie na przechowanie.

      Usuń
  10. wielu z nas czuje sie kompletnie wymeczonych zima... ale wreszcie odpuszcza i widac znaki wiosny :))) jaka fajna ma czapeczke Twoja starsza corcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja się czuje po zimie jak przejechana walcem, także każdy promyk słońca działa zbawiennie.
      ps. czapa to zakup w reserved

      Usuń
  11. Kinia to chyba cały tata, mylę się? :)

    OdpowiedzUsuń