środa, 20 czerwca 2012

Poszukiwacz skarbów

Przez te koszmarne upały zapomniałam Wam wspomnieć o naszym sobotnim wypadzie. 
Wybraliśmy się  w pełnym składzie na festyn integracyjny organizowany przez pracodawcę mr. G
Nie obyło się bez grilowania. Lenka wmłóciła ukochane mieśko ko ko i ogóla kisonego.
Potem była już tylko zabawa. Był tam mały placyk zabaw ze ślizgawką i huśtawkami zagościliśmy na nim tylko chwilkę. Lenuśkowe serducho podbiła piaskownica, czyli boisko do siatkówki plażowej, noo tak wielkiej piaskownicy tośmy jeszcze nie odwiedzali :p
Słońce grzało strasznie. Kika zasnęła w wózku przytulona do swego dzierganego kocyka (nawet w taki upał nie chciała go oddać, uparciuch jeden)
My w dwójkę klapnęliśmy na ławeczce, piliśmy kawkę i podjadaliśmy pyszniuteńki serniczek, nawet L. się skusiła choć ona sera nie jada. Podżerała głównie z doskoku, bo miała ważniejsze zajęcia. TAK nasza Lenka na to popołudnie zmieniła się w poszukiwacza skarbów
Każdy skarb był składowany w sejfie pilnowanym przez mr. G. oto Lenuśkowe znaleziska
Czy w dzieciństwie zbieraliście kamole? ja tak
Czy macie jeszcze gdzieś zachomikowany egzemplarz? ja tak 
:D


12 komentarzy:

  1. Kamole boskie :D wyczarowałabym coś z takich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie wiem gdzie mr. G je schował...bo mam nadzieję, że je zabrał

      Usuń
  2. JA zbierałam kamyki...miałam na nie specjalną półkę...niestety nie mam żadnego egzemplarza....zbierałąm jeszcze opakowania po czekoladach i ich najbardziej mi żal....:(
    Lenka ma fantastyczna tunikę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Ciebie to była jeszcze większa fanka kamykowa ode mnie. ;D
      tunika to sukienka pepcowa

      Usuń
  3. Moja ciocia mawia: "nie pozwól dziecku zbierać kamieni bo zycie ciężkie mnieć będzie"...i powiedz to teraz dziecku, zbierać każde lubi, coś w tym jest, czasem z wiaderkiem kamyków wracamy do domu;) Te stópki Kinguni do schrupania;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo tego jeszcze nie słyszałam. chyba muszę przeprowadzić rozmowę wychowawczą

      Usuń
  4. o tak, ja zbierałam kamienie i to były skarby :) Lenka ma świetne znaleziska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam ciągoty do sporych egzemplarzy

      Usuń
  5. ale masz cudnie że Twoje dziewczęi sukienka i kita....
    moja ma takasamąalergięna kiecki które się pietrzą w szafie i na gumki do kłaczarów którcy ma pełne stosy.....
    ale kamyki tak samo zbierają...:D
    Jest słodka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odkąd Leonita :D zakumała że kiecki się fajnie kręcą przy tańcowaniu to są MUST WANTED.
      ze spinaniem piór jest różnie raz chce raz nie. na dwa kucyki daje się często naciągnąć bo wtedy wygląda jak żółwiczka Lulu. Tobie też pewnie się uda przemycić conieco do Mimkowego stroju :)
      ukochulaski

      Usuń
    2. zasiałaś ziarno nadziei :*************************************


      trza poprzemycać... jak kotu tablete w kiełbachach :D


      :*:*::*:*:*:* buziakony!

      Usuń
    3. trzymam kciuki za powodzenie misji :D
      :*

      Usuń