sobota, 9 czerwca 2012

zaliczone


PIĄTEK BYŁ CUDNY.
sokowanie czereśni* -> zaliczone
działkowanie -> zaliczone
pierwsze działkowe grillowanie -> zaliczone
kocykowe leżakowanie -> zaliczone
plewienie fasoli -> zaliczone
krewy** Lenki -> zaliczone
hamakowe harcowanie -> zaliczone
podglądanie 4tygodniowych kociąt -> zaliczone
intensywne siebie i innych podlewanie -> zaliczone
mamowe szydełkowanie -> zaliczone
Lenkowe łąk szabrowanie -> zaliczone 
Padam na twarz, ale warto było. Przed nami jeszcze cały weekend...bawcie się dobrze :D


* sokowanie czereśni- jest to najnowsza umiejętność Leny. Należy wybrać dorodny owoc, usunąć ogonek, pokulać po stole a następnie przyciskać coraz mocniej do stołu lub gnieść w palcach. Tym sposobem Lena zaczęła produkować sok. Sam jest tym faktem ogromnie zaskoczona. narazie nie wie co począć z wyprodukowanym sokiem więc wyciera go w siebie i innych.
** krewy - Lenka rozcięła palucha. i jak pojawia się krew to Lena nie uważa że zrobiła sobie ała tylko, że zrobiła sobie krewy i teraz jej lecą te okropne krewy. yyyyy znaczy się już przestały lecieć, bo teraz, jak klepię tego posta, to L. smacznie śpi.

11 komentarzy:

  1. tyle spraw...tyle radosci i zabaw..odkrywanie swiata...cieszenie sie i bycie razem..to wielkiej przyjemnosci i radosci czas.....a dzieci tak szybko rosną wiec ciesz sie...mi sie do takich chwil ckni...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jednej strony chciałabym żeby były już większe, żebym miała więcej czasu na swoje pasje. z drugiej strony nie wiem jak to będzie bez moich malutkich babiszonków

      Usuń
  2. wiedze ze swietnie sie bawicie:)
    dzien pelen wrazen.........no to weekend zaczyna sie rewelacyjnie:)
    bawcie sie dobrze wesolego weekendu Wam zycze:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszymy się z drobnostek, to z nich składa się nasze życie z tych małych radości

      Usuń
  3. Alez pracowity dzieńza Wami...całego tak cudownego weekendu Wam życzę;))

    OdpowiedzUsuń
  4. myślałam, że sokowanie to zaprawianie słoików z sokiem z czereśni. Chociaż to też jakby nie patrzeć tworzenie soku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie lubię czytać Twoje posty :-) mają w sobie ducha wolnego ptaka, to rzadka umiejętność.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak wspaniale!!!!!!
    A Lenka jest niesamowita:D

    Krewy soki RULEZ!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Wielka TY moja Kochana Kobietko:*

    OdpowiedzUsuń
  7. oj działo się, działo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do udziału w naszym foto-konkursie, wystarczy przesłać zdjęcie małego łobuziaka podczas wyczyniania psot :)
    Po więcej szczegółów zapraszam tutaj:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/06/konkurs-na-najlepszego-obuziaka.html

    Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń