wtorek, 13 listopada 2012

DIY serduchove i wyżyny

Pokazywałam Wam już łapowy T-shirt tym razem powstało coś dla dwóch dziewczyn. Padło na serducha


Lena dziś już drugi dzień nie poszła do przedszkola, bo ma katar i na gardzioło narzeka, mimo to humor ma zaskakująco dobry. Wiecznie się zamieniamy i ona jest mamusią, a ja Lenusią. Kinia zostaje w swojej roli, no bo któż inny mógłby jeść w kółko i na okrągło??
Od dziś i Kinia jest pociągająca, ale mimo to mój humor nadal jest na wyżynach :) Dziwne to trochę, bo jestem zadowolona, że mam dobry humor, a dobry humor mam bo jestem zadowolona :D
Parę szydełkowych projektów leci do swoich nowych właścicieli, co też mnie ogromnie cieszy i napędza pozytywnie. 
Mamuśka zadowolona, to babiszonkom się udziela. Kinia znów dziś maltretowała balona, niestety ten zjeść się nie dał, twardziel.
Oprócz tego nasza juniorka zaczyna samodzielnie tuptać. Jakieś 5/6 kroczków do celu to dla niej nie jest problem. Jest z siebie ogromnie dumna. To zadowolenie na jej twarzy jest po prostu BEZCENNE.



Mam jeszcze pytanko macie jakieś fajne pomysły na prezenty świąteczne dla dzieciaczków? Ja jakoś w tym roku nie ogarniam tej sfery. Jakby tak ktoś mnie zainspirował byłabym wdzięczna :)

25 komentarzy:

  1. Polecam pinterest i dział DIY - cała kopalnia prezentów dla dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. np cosik takiego:
      http://kerraftycreations.blogspot.com/2012/08/dvd-case-to-doodle-pad.html
      Jak dla mnie super!

      Usuń
    2. fajne. na pewno przyda się na przyszłość, póki co Lena nie jest zbyt wielka fanką rysowania

      Usuń
  2. Bluzeczki bardzo fajne! Ja na tegoroczne urodziny Nastki (będą w grudniu) robię z mężem kuchenkę do zabawy ze starego, małego biurka, a na święta mam zamiar uszyć jej do zabawy jeszcze jedzonko do tego. Naczynia ma, a garnki do kompletu dostanie na urodziny. Nie wiem, czy Twoje dziewczynki mają taką kuchenkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchenkę mamy własnie taką DIY pokazywałam ja tu nawet

      Usuń
  3. Suuper..takie wpisy lubię:)))No może oprócz info o katarze:(
    Ale nas też katar dopadł..chyba taki uroki jesieni...Serduszka są świetne-proste i efektowne:))
    Co do prezezntu to nie mam pojecia...ja zawsze mam z tym problem...w tym roku idziemy na łatwiznę...kupujemy to czego nam brakuje: od chrzestnych ma być wózek, my dokupimy lalkę, na Mikołajki od nas dostanie zestaw do kucharzenia...Marzą nam się jeszcze jakieś fajne magnesy na lodówkę (Zezulla pokazywała fajny zestaw drewnianych zwierzątek-to coś dla Kini bardziej ale i Lenka miała by zabawę)...dziewczynkom w wieku Lenki kupiliśmy zestawy kreatywne do malowania:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz my sporo zabawek mamy po Lenie i Kini ciężko coś wybrać. a Lena chce każdą zabawkę, którą widzi w tv :(
      o jakich zestawach piszesz? zalinkujesz?

      Usuń
    2. Zestawu do malowania nie zalinkuję bo kupiłam je w Biedronce...tam są trzy obrazki w ramkach i zestaw farb, koloruje się księżniczki i ma się obrazki...a ze dziewczynki te nasze mają hopla na punkcie księżniczek to powinno im się spodobać...a magnesy te http://allegro.pl/mudpuppy-magnesy-drewniane-na-lodowke-tablice-i2726573105.html
      tutaj znalazłam jeszcze tańszą wersję i taką bardziej dla L. bo samemu trzeba je zrobić:http://allegro.pl/kreatywny-totum-toy-story-drewniane-magnesy-i2733198246.html

      Usuń
  4. Fajnie, że humorki Wam dopisują. Jak jest dobry nastrój, to i katar nie straszny! Chętnie bym Ci pomogła w kwestii prezentów, ale prawda jest taka, że ja nie mam zielonego pojęcia, z czego dzieci mogłyby być zadowolone. Te zagadki ciągle przede mną :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz ja mam dwójkę dzieci a i tak mam zagadkę.
      zanim się obejrzysz sama będziesz kombinować co kupić dla latorośli hehehehe

      Usuń
  5. jejku zdjecie z buleczka slodzuitkie do schrupania...........,buziolki dziolszki:****

    OdpowiedzUsuń
  6. To u Was ostatnio bardzo artystycznie!!! Świetne te serducha! I dziewcyny słodkie takie... Co do prezentów, to i dla mnie jest to ciężki orzech do zgryzienia. Na Mikołaja dla Mi zamówiłam książkę o MAMOKO i trzy książeczki z serii dzieciaków z bullerbyn: Wiosna w Bullerbyn, Boze Narodzenie w Bullerbyn i Dzień Dziecka w Bullerbyn. Książki te mam już u siebie i tak naprawdę nie wiem czy dotrwam z nimi do Mikołaja... Wiem na pewno, że Mamoko wyciągam już dziś. Co do reszty, to nie mam pojęcia a trza coś podsunąć dziadkom jednym i drugim, ciotkom pewnie i samemu coś pod choinę... Mi ma kilka zestawów lego friends, ostatnio hitem jest u nas drewniana kasa. Na urodziny dostała też taką głowę do stylizacji i czesze, czesze. Wbrew pozorom całkiem fajnie ćwiczy to małe paluszki. Kiedy widzę jak Mi stara się przypiąć spinki... Widzę, że to nie takie proste i jednak wysiłku trochę wymaga. Tyle mogę podsunać. No i ciuch jakiś zawsze się u Millki sprawdza. Acha! Myslałam też, żeby zakupić domek z tektury ale póki co mamy wielkie pudło po perkusji i to ono posłużyło za domek właśnie. Się rozpisałam ale nie jest to łatwa sprawa, dlatego chętnie poczytam propozycje innych. Pozdro 4 all!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ oczywiście książki na święta być muszą, mam parę pozycji na oku. no właśnie Lena coś marudziła o lego frinds i lego ninjago, ale to są chyba klocki w mniejszym rozmiarze niż duplo prawda? nie chciałabym już teraz mieć tym mniejszych klocków ze względu na Kinię. drewniana kasa... a jaka? skąd?
      głowa do stylizacji to tez nie głupie, a jaka macie? czy te włosy nadają się do prawdziwego czesania, czy raczej się plączą?

      Usuń
    2. Głowę mamy jakąś zwykła taką z zabawkowego. Czeszemy te włosy, wpinamy spinki... Póki co jest ok. Co do kasy, to mamy taką stąd http://mungi.pl/zabawa-w-/69-d.html ale właśnie widzę, że cudna i o wieeeele tańsza jest tutaj http://www.tchibo.pl/Drewniana-kasa-sklepowa-p400022203.html. Co do lego, to tak friends są małe ale nie chciałam inwestować w duplo, bo zajmują sporo miejsca, poza tym leon też ma sporo zestawów lego więc te od Millki też będą kompatybilne. Niestety musisz uważać na Kinie z tymi małymi elementami. Poza tym u Ciebie duplo jeszcze Kinia się pobawi a u mnie już nie byłoby następcy. Swego czasu Millka chciała puchatka z duplo albo te księżniczki. Ja chyba w tym roku mocno pogrzebię w rekodziele jesli chodzi o prezenty.

      Usuń
    3. I tak jak patrzę na tchibo, to sporo mają fajnych zabawek: domek dla lalek, nawlekanka, instrumenty muzyczne ale to Mi już ma. Może się skuszę na serwis kawowy a raczej herbatkowy w walizce...

      Usuń
  7. piękne te bluzeczki, naprawdę bombowe :) i cieszę się, że z Twoim humorem lepiej nic nie jest bardziej dołującej od jesiennej depresji :/

    co do prezentów to ja mam jeden ulubiony sklep (i nie jestem z nim w żaden marketingowy sposób związana, ot co znalazłam go kiedyś w sieci) http://www.dadum.pl/ - mają tam mega dużo super zabawek, które już nieraz kupowałam pod choinkę. moim faworytem są gry, choćby ta: http://www.dadum.pl/zapachy-sadu-i-ogrodu-sentosphere.html - ekstra! no i wszelakie zabawki djeco. naprawdę polecam, u nas się sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz u mnie tonie jesienna depresja tylko pogarszający się stan zdrowia mnie dobija.

      sklepu nie znam na pewno tam zajrzę :) dzięki za cynk

      Usuń
  8. Super te serducha!
    My chyba "pójdziemy" w lego, bo to u nas hicior ostatnimi czasy, ale na pewno będę też kombinować nad czymś hand-made. Myślę, że ta ostatnia opcja i tobie podpasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś hand-made bym zrobiła... ale co???

      Usuń
  9. u mnie jak u Mamy Pisarki króluje Lego Duplo istne szaleństwo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no a u nas duplo leżą w pudle i tyle :(

      Usuń
  10. Ale serducha :-)
    Malowane? czy przyszywane?

    OdpowiedzUsuń
  11. o jakie świetne serducha na dziecięcych brzuszkach:) bomba jak dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń