piątek, 16 listopada 2012

relax

U mnie dziś full of relax :)
a jak Wy spędzacie piątkowy wieczór i ... noc?


ps. Jeśli myślicie, że sowy nadają się tylko dla dziewczynek, to jesteście w błędzie!!!!
Koniecznie zajrzyjcie tu

27 komentarzy:

  1. Chętnie bym spedziła podobnie jak Ty ale niestety o % mogę pomarzyć...za to mam tymbarka z kapselkiem "powiedz że kochasz :*" :)))
    Męża obok...film już obejrzany...pora spać:)))
    A sowy dla chłopaków jak najbardziej...ja myślę że w naszej czerwonej sowiej czapce to i Franek będzie śmigał:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubię chłopców w czerwieni :)

      Usuń
  2. Ja właśnie podchorowana, marze o łóżku i odpoczynku, moje pociechy tak poczuły, że jutro wolne, że nie idą spać starszy robi kleksy a młodszy wziął się za wycinanie. Straszne już prawie 23.00 a tu perspektywa spania oddala się.
    Tobie życzę super relaksu i pysznego winka.

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
  3. relaks w pełni zasłużony... ja też w piątki się jakoś bardziej rozluźniam...wczorajszy wieczór spędziłam z piwkiem i książką i mężem obok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się rozluźniam w zależności od okoliczności :D

      Usuń
  4. fajnie, mnie po czerwonym bierze migrena;)
    a wczorajszy wieczór i noc sponsorowaly... tabletki nasenne;) żeby w końcu odespać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym chciała w końcu się wyspać...

      Usuń
  5. winko na zimowe wieczory plus kocyk:Pja mam teraz faze na likierki wisniowe:P

    OdpowiedzUsuń
  6. haha, to wpis z piątkowego wieczoru, a ja myślałam, że poranny. trochę mnie zaskoczyło to winko z rana.... haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no wino z rana, tego bym nie szaftła :P

      Usuń
  7. piatkowy wieczór... hm... mąż na zebraniu strażackim, dzieci przyt Harym Poterze, aja przy koralikowych gwiazdkach- wszyscy zadowoleni- choc nijak sie to ma do twoich planów;-))))
    serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie wieczorki jak Twój też baaardzo lubię :)

      Usuń
  8. ja miałam upojny wieczór :P i uświadomiłam sobie, i chyba przestarszyłam :))), że ja mój wieczór od dawna z wyjątkiem ciąży i karmienia kończy się lampką wina!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Eh, relaks z winkiem... kiedy to było? Kiedy znów będzie? :/
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za jakiś czas będziesz siedzieć z winkiem i myśleć ech ciążowy brzuszek kiedy to było? kiedy znów będzie :)
      pozdrawiam, rośnijcie zdrowo

      Usuń
  10. jak miło :) czasem się zdarza ale chyba za rzadko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to pewnie dużo bardziej doceniasz takie chwile

      Usuń
  11. Sowa tylko dla dziewczyn? Ależ nie ;-)
    A piątkowy wieczór - u mnie z Chirurgami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tymi serialowymi ma się rozumieć??
      bo się wystraszyłam najpierw. ja w ciąży się nimi raczyłam :D
      a gdzie oglądasz? też bym obejrzała

      Usuń
  12. Witam czytam Panią od dawna. Chciałabym zapytac jeśli to nie tajemnica w jaki sposób zrobić oczy sowy na szydełku, jestem poczatkująca, a Pani prace bardzo mi się podobają....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj. fajnie, że się nieco ujawniłaś :)
      o oczy której sowy chodzi czapkowej czy torebkowej?
      napisz proszę @ do mnie będzie łatwiej

      Usuń
  13. piątek, niech no sobie przypomnę... o to u nas tez tak było! Butelka wina na dwie ;) i zdjęcia weselne przyjaciół. Mężowie nie pili..phi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. wiesz co... chyba te moje "koleżanki" nie zazdroszczą mi samej ciąży.. ale tego mojego "siedzenia w domu".. bo przecież chora nie jestem, dostaję 100% wypłaty i mam tyle wolnego czasu.. one jeszcze nie myślą nawet o małżeństwie, jedna w ogóle faceta nie ma.. są młodsze ode mnie.. mają zupełnie inne myślenie jeszcze :/

    OdpowiedzUsuń