czwartek, 11 października 2012

DIY - tymi rENcami

Chorujemy już ponad 1,5 tygodnia i generalnie mamy focha, no bo ileż można??? Na szczęście jest lepiej, zielone gile odchodzą w niepamięć, chyba się wystraszyły, że cała blogosfera o nich dyskutuje :P
Robimy co możemy, żeby nie zwariować od tego koczowania w czterech ścianach.
Ostatnio stworzyłyśmy z Lenuśką własną koszulkę. Robota miła i przyjemna :)
Potrzebne są tylko farby, pędzelek, koszulka i odrobina fantazji. Nasza wyszła tak
Zdziałana tymi rENcami cieszy ogromnie. Lenka jest z niej ogromnie dumna, a ja muszę ją poprosić o wykonanie drugiej... 
dla mnie :)

27 komentarzy:

  1. Piękna :-) I jakże kolorowa :-)) Od razu weselej i milej chorować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorki wybierała samodzielnie główna twórczyni

      Usuń
  2. SUPERZASTA JAK LENKA HUMORZASTA

    rym z bani, ale co tam :P zdrowia babony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten Twój rym z bani,
      chodzi teraz za nami

      Usuń
  3. Super wyszła!! ;) Oj zdrowiejcie, zdrowiejcie jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna!! piękna!! a jakimi to farbami to? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to farby wodne do tkanin, zalupione na allegro.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. oj to Ty kochana byłaś ma główną inspiracja gdy kupowałam farby :*************

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. dzięki. tak się zastanawiam kiedy Lena wpadnie na to, żeby odbijać stopy....

      Usuń
  7. o jaka energia fajowa splynella,koszulka prawdziwego mistrza:P

    OdpowiedzUsuń
  8. O proszę jaki świetny pomysł miałaś:)))
    ja kiedyś też taką koszulkę robiłam na obozie, jak byłam malcem jeszcze:P
    pamiętam świetną zabawę i dużo radości!
    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że jeszcze jakieś dzieła powstaną, i Lena będzie lubiła takie zabawy, narazie jest baaardzo na tak

      Usuń
  9. świetna,no:) uważajcie, bo to wciąga
    ja nie mogę przestać malować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyszło cudnie!!! Kiedyś stworzyła, z synkiem podobną, tyle że mazakami do tkanin ale te farbami dużo ładniejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro z synem stworzyłaś to z Millką też zrobisz, co?

      Usuń
  11. No genialna :) Ale zdradź co to za farby no bo chyba raczej nie plakatówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. użyłam farb wodnych do tkanin, po zaprasowaniu są niespieralne, a przy zabawie możne je zewsząd zetrzeć wodą

      Usuń
  12. Ale super pomysł :)
    I Lena pewnie dzielna, że sama stworzyła takie dzieło :-) Ekstra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi w tej z koszulką z wypiętą klatą hyhhhyhyyy

      Usuń
  13. Kapitalna..mega kolorowa..taka jak lubię:))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie, no bomba! My też chorujemy niestety, i tak co drugi tydzień.

    OdpowiedzUsuń